Wróżby Sylwestrowe i Noworoczne - zapomniana tradycja

Wróżby noworoczneObecnie Noc Sylwestrowa kojarzy nam się tylko z zabawą do białego rana, wystrzałem szampanów i życzeniami o północy. A sam Nowy Rok przeznaczamy na odpoczynek po hucznej nocy.

A jeszcze w zasadzie nie tak dawno był to dzień, w którym przede wszystkim wróżono sobie, aby dowiedzieć się, co nas spotka w kolejnym roku. W dawnych czasach nie urządzano balów i maskarad. Były to raczej domowe przyjęcia, na które zapraszano tylko wybranych gości. Zasadą było to, że nikt nie powinien tego wieczoru spędzać samotnie. Uważano, bowiem, że okres hucznych zabaw powinien rozpocząć się dopiero po święcie Trzech Króli.

Nocą gospodarze wspólnie wybierali się do sadów. Okręcali wszystkie drzewka słomą. W drodze powrotnej nieśli się naprzemiennie nawzajem na plecach. Choć to dziwne nam się może wydawać, ich zdaniem niesiony ciężar, niczym wór, miał świadczyć o tym, jak duże plony osiągną w kolejnym roku. Oczywiście uważano ten dzień za magiczny, toteż spędzano go na wróżbach.

Wróżby i wróżenie

Wiele z wykonywanych wróżb, pokrywało się z tymi, które organizowano na świętego Andrzeja, czyli Andrzejki. Można więc rzec, że kierowane były skierowane do panie, które chciały wyjść za mąż. W izbach zawsze znajdował się kominek. Wysyłano, więc młode dziewczyny po polana. Ta, która przyniosła w naręczu parzystą ilość drew, zgodnie z wierzeniami, w przyszłym roku miała wyjść za mąż. Lano wosk i ołów, rzucano butami. Z czasem zarzucono wróżenia w Nowy Rok i wszystkie obrzędy przeniesiono na Andrzejki i Katarzynki. Żony gospodarzy umieszczały w kątach domu główki czosnku oraz przedmioty wykonane z żelaza. Czosnek nie miał chronić od wampirów, ale od wszelkich uroków. Żelazo za to, miało pomóc w przezwyciężeniu wszelkich trudów i nieszczęść, jakie miałby spaść na rodzinę. Zwyczajem, jeszcze z czasów pogańskich, było stawianie stołka z miękkim nakryciem, na środku głównego pomieszczenia z piecem.

Wierzono bowiem, że jest to także noc duchów, które należy przyjąć z godnością i pełną wygodą. Z tego powodu przed północą rozpalano w kominku, aby w izbie było ciepło i nikt do rana nie przestawiał stołka ze środka pomieszczenia. Ciekawostką można nazwać to, jak szlachta obchodziła nowy rok. Strzelali z rusznic, aby uczcić zakończenie starego roku i wejście nowego, choć to nie było jedyne znaczenie. Te strzały miały też zabezpieczyć domy, poprzez odstraszenie piorunów, a panom i poddanym dać ochronę przed chorobami. Dzień po nocy sylwestrowej rozpoczynał się wczesnym rankiem mszą w kościele. Uważano bowiem, że kto tego dnia wcześnie wstanie, ten szybciej zaprosi dobrobyt do domu. Z czasem ten zwyczaj przeniesiono na święta Wielkiej Nocy i nazwano wyścigami gospodarzy. Na wsi był to także dzień, kiedy wszyscy zwaśnieni ludzie, godzili się ze sobą i wybaczali sobie krzywdy. To nic, że następnego dnia dwóch wieśniaków się pokłóciło, dzień wcześniej zgodnie z tradycją godzili się. Do dziś spotkać można osoby, które uznają, że to, co im się przydarzyło pierwszego dnia nowego roku, będzie rzutować na kolejny.

W dawnych czasach nie było inaczej. Zarówno samopoczucie, pogoda, jak i wiele innych, były wskaźnikami na to, co spotka ludzi w bieżącym roku. Na przykład wietrzna pogoda tego dnia, wróżyła wysyp owoców w sadzie. Ciekawostką może być to, że ludzie nawet wróżyli sobie z gwiazd. Uważano przykładowo, że jeśli nocą na niebie widać dużo gwiazd, ich kury znosić będą mnóstwo jajek. A oto kilka, znanych do dziś powiedzeń, związanych z wróżeniem z pogody:

  • Gdy Nowy Rok mglisty, zboża jeść będą glisty
  • Gdy na Nowy Rok pluta, ze żniwami będzie pokuta

W pierwszy dzień nowego roku obowiązkowo składano sobie serdeczne życzenia, wierzono bowiem, że jeśli płyną one ze szczerego serca, z pewnością się spełnią. Oddawano się nawzajem pod opiekę Boga, aby żadne nieszczęścia się nie wydarzyły i by Bóg czuwał nad wszystkimi. W Nowy Rok po mszy i śniadaniu, ludzie spotykali się na noworocznych obiadach. Zwyczaj składania życzeń miał swoje ściśle określone reguły:

  • Dzieci składały życzenia rodzicom
  • Panowie składali życzenia sługom
  • Młodzieńcy kawalerowie składali życzenia pannom
  • Bogaci składali życzenia ubogim

Kwestia składania życzeń był tak istotna, że kiedy dany gospodarz nie mógł tego uczynić osobiście, wysyłał posłańca z listem. Ten zwyczaj całkowicie rozpowszechnił się za czasów króla Stanisława Augusta.



Zobacz podobne:
Wielokulturowość i multikulturalizm

WielokulturowośćFundamentem wielokulturowości i multikulturalizmu jest kultura. Oba pojęcia najczęściej spotykane są w wysoko rozwiniętych grupach społecz

Co należy wiedzieć, gdy decydujemy się na zakup komputera przemysłowego?

Komputer w fabryceW fabrykach konieczność zakupu dostosowanych do panujących warunków pracy komputerów przemysłowych jest czymś oczywistym. Sytuacja zup

Mentoring, czyli kiedy uczeń naśladuje mistrza

MentoringZnanych jest wiele sposobów stymulowania rozwoju osobistego. Ostatnimi czasy popularność zyskuje mentoring, czyli relacja pomiędzy uczniem i mistrzem, k